Z biegiem lat ubywa tkanki podskórnej w obrębie twarzy. Zauważamy spadek objętości górnej części policzków i skroni. Jednocześnie skóra traci jędrność i napięcie, co skutkuje powstawaniem tak zwanych “chomików” i utratą ostrej linii żuchwy.

Za pomocą wypełniaczy możemy wykonać zabieg wolumetrii, czyli przywrócenia objętości na danym obszarze. Dotyczy to najczęściej policzków, gdzie implanty z kwasu hialuronowego są umieszczone głęboko w tkance podskórnej, uzupełniając odpowiednie przestrzenie. 

Poprzez odbudowę objętości policzków (co absolutnie nie musi się wiązać z ich nadmiernym rozmiarem…) udaje się zwykle nieco „unieść” skórę twarzy, poprawiając tym samym jej owal. Stąd nazwa lifting wolumetryczny.

Wolumetria to również konturowanie. Zaakcentowanie kości policzkowych, linii żuchwy i bródki. Piękny kontur twarzy nadaje jej bowiem wyjątkową atrakcyjność. Podczas zabiegu nadbudowy objętości impanty z kwasu hialuronowego są umieszczane zwykle dość głęboko w tkankach. To sprawia, że 1ml preparatu zawartego w ampułko-strzykawce, to zwykle niewiele. Musimy liczyć się z większym zużyciem. Powikłania po zabiegach wolumetrii są rzadkie, ale mogą się zdarzyć. Piszemy o tym na stronie poświęconej wypełniaczom.

    zapraszamy do kontaktu

    +48-693-337-983

    raymed@raymed.pl